Blog randkowy

Wreszcie, sama w domu
Nie pamiętam nawet, kiedy ostatni raz byłam sama w domu. Mówienie, że to rzadkie zjawisko w dzisiejszych czasach było niedopowiedzeniem. Wyłączyłam nawet ciągłe gadanie w tle telewizora. Cisza czułem się jak stary przyjaciel. Moja długa nieobecność szybko wybaczyła, przywitała mnie z powrotem uściskiem pełnym tkwiącego w niej potencjału.

Po kilku minutach po prostu ciesząc się ożywiającą ciszą, zastanawiałam się, co powinnam zrobić, aby jak najlepiej wykorzystać ten samotny czas. Odpowiedź była dość oczywista.

Wreszcie, sama w domu

Dekadencja możliwości rozkoszowania się gdzie indziej niż w naszej sypialni, czy za zamkniętymi drzwiami do łazienki, sama w sobie była niezwykle budująca – a ja nawet jeszcze nie zaczęłam. Poczułam mrowienie łechtaczki pod moimi chudymi dżinsami, pod koronką na stringach . Nagle zdałam sobie sprawę z tego, że moje piersi, stwardniałe sutki i usta cipki chciały się rozejść, błagając o wypełnienie i przyjemność.

Miałam jeszcze co najmniej godzinę, nie trzeba było się spieszyć. Przednie i tylne drzwi były zamknięte na klucz, więc nie musiałam się martwić o to, że ktoś do mnie wejdzie. Zasłony w salonie były jednak szeroko otwarte, a od strony ulicy wpadało światło słoneczne. Chociaż nie była to droga masowo ruchliwa, zdarzało się, że przechodnie przechodzili przez nią okazjonalnie. Wyobrażałam sobie, że jeden z nich mnie zauważy, a ja usiadłam na kanapie, rozłożyłam nogi i ręce napierały mi na dżinsy zadowalając moją cholerną cipę. Dobrze, teraz na pewno się zmoczyłam i na pewno będę musiała coś z tym zrobić.

Świadomość tej cichej samotności sprawiła, że czułam, że nie chciałam się nią z nikim dzielić. Żadnych wibratorów, żadnej wazeliny. Dzisiejsze popołudnie było tylko dla mnie, sam na sam z moją wyobraźnią, z moimi palcami, z moim podnieceniem. Poza tym, lepkie, mokre palce były łatwiejsze do ukrycia, w razie potrzeby, niż wibrator.

Wreszcie, sama w domu odpięłam moje dżinsy, i zsunęła moje palce w dół pomiędzy spodniami a bielizną koronkową. Pozwalając moim opuszkom palców znaleźć, i delikatnie, dokuczliwie głaskać po wargach sromowych, a następnie koła nad teraz twardego wierzchołka mojej łechtaczki, cieszyłam się uczuciem, że moje piersi są przesuwane bliżej siebie, moje sutki ocierają się o drapiącą koronkę tkaninę mojego biustonosza, jak moja ręka badała ograniczony obszar tkaniny między nogami.

Delikatne zniewolenie, które powodowało, że moje kostki były krępowane przez bardzo obcisły dżins, nie zgubiło się na mnie, a wręcz przeciwnie, cieszyłam się z tego, jak bardzo było to frustrujące. To dziwny smak, seksualnie wzbudzający frustrację, którą sam sobie zadaje. Celowo podnosząc każdy centymetr erotyki, zmuszając umysł do osiągnięcia szczytu samoświadomości, trzymając się z dala od szczytu samozadowolenia i podążając malowniczą drogą do starannie przygotowanego, rozbijającego ciało i umysł punktu kulminacyjnego.

Drugą ręką pociągnąłem moje piersi wolne od ograniczeń koronkowego stanika, więc zostały uwolnione z materiału, ale nadal trzymane w rusztowaniach drucianych miseczek pod moją koszulką. Przez bawełniany materiał widziałam miękkie punkty moich sutków i bezlitośnie drażniłam się jeszcze bardziej z każdym z nich. Mrowienie jak błyskawica wystrzeliwała między nimi a moją krzyczącą łechtaczką, którą nadal miękko okrążałam między palcami mokrej tkaniny pokrywającej moją cipkę.

Gdyby ktoś jeszcze przeszedł obok odsłoniętego okna, nie zauważyłam. Zegar ścienny tyknął w ciszy, jego uderzenie skandalu tnie ścieżkę dźwiękową do mojej beznadziejnej lenistwa.

Chciałem więcej.

W końcu, sama w domu, aby delektować się każdym cudownym doznaniem, obierałam koronkę z mojej gorącej, podekscytowanej cipki moimi coraz bardziej lepkimi opuszkami palców. Mój dotychczasowy mini-masaż sprawił, że koronka jeszcze mocniej niż zwykle dociskała się do mojego gładkiego sromu, a za każdym razem, gdy kolejny milimetr skroplonej tkaniny odrywał się od moich opuchniętych, rozdzielonych ust, pojawiało się ekscytujące fale doznań.

Przeciągając ją na bok, moje pragnienie przyjemności zwyciężyło nad cierpliwością, wydobywałam wilgoć zgromadzoną na swoim otworze i używałam jej do smarowania moich wewnętrznych zgłębień – teraz nieskrępowanych przez koronkę. Czułam się tak gorąco, tak ślisko, tak ciasno i intymnie. Pięta mojej dłoni ocierała się radośnie o moją pilnie potrzebującą łechtaczkę, powodując gwałtowny przypływ orgazmu z powrotem przez moje ciało, kończący się w bliźniaczych punktach moich torturowanych sutków.

Dłużej nie mogłam się powstrzymać. Zmuszałam się, aby nie zwracać uwagi na to, czy ktoś przechodzi obok, miał nadzieję na najlepsze, i pozwalać moim prywatnym fantazjom płynąć przez moją wyobraźnię surową i nieskalaną. Najbardziej szokujące myśli z najczarniejszych części mojego umysłu, do których przyczyniły się opowieści, filmy, przyjaciele i moje własne perwersje.

Share on facebook
Facebook
Share on pinterest
Pinterest
Share on email
Email
Share on print
Print

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *